~ Violet ~
– Cześć, Dyl. Wszystko u mnie w porządku – odpowiedziała. – Przepraszam, że nie mogłam do ciebie zadzwonić, zrobiło się tu trochę… nerwowo.
– Znowu zapadłaś się pod ziemię, Vi. Proszę, nie rób tego, kurwa, nigdy więcej! – Dylan brzmiał na zestresowanego. – Nie wiesz, jak bardzo się martwiłem. Myślałem, że on mógł… coś ci zrobić.
– Damon nic mi nie robi – powiedziała uspokajająco Violet.






