~ Damon ~
– Nie! – wrzasnęła Talia, ale jej krzyki przeszły w płacz. – Nie… Nie… Nie!
Damon zacieśnił uścisk wokół jej ciała, przyciągając ją do głębokiego przytulenia. Nie było nic, co mógłby powiedzieć, by poprawić sytuację, więc po prostu ją trzymał. Talia kręciła głową i uderzała pięściami w jego klatkę piersiową. Była rozedrgana i zrozpaczona. Damon nie potrafił sobie nawet wyobrazić ogromu b






