Z punktu widzenia Natalie
Głośne rozmowy wyrwały mnie ze snu; walczyłam z pragnieniem, by wrzasnąć, żeby się zamknęli. Rozpraszały mnie jednak iskry przebiegające przez moją dłoń. Od razu wiedziałam, że to Killian. Czułam je już wcześniej, ale nigdy z taką intensywnością. Czy to tak on odczuwał naszą więź? Czy to z powodu ceremonii, podczas której wypiłam jego krew, czy też dlatego, że w końcu si






