Gdy rozejrzałam się dookoła, foyer było puste, ale to nie oznaczało, że w pobliżu balustrad na wyższych piętrach nad nami nie było ludzi, którzy mogliby nas usłyszeć.
Kątem oka obserwowałam, jak Charlie krzywi się, po czym siada obok mnie z ramionami opartymi na kolanach w bardzo męskiej pozie. Jak na kobietę o królewskim wychowaniu, zakładałam, że podłapała to podczas swojej nieobecności, kiedy






