Punkt widzenia Killiana
Charlie przemieniła się przede mną. Jej wilczyca była znacznie mniejsza od mojego wilka, ale równie żądna przelania krwi. Wydawało się, że to nasza cecha rodowa.
Pragnienie krwi... zabójstwa.
Byłbym podekscytowany tym wyzwaniem, gdyby nie była moją siostrą. Ale to była Charlie. Moja Charlie. Przez całe życie ją chroniłem i troszczyłem się o nią. Niestety, nigdy nie doros






