Punkt widzenia Natalie
Kiedy się obudziłam, moje dłonie były ciepłe. Wytrzymałam do momentu, aż Joselin posprzątała cały sprzęt i krew. Dopiero wtedy pozwoliłam sobie zasnąć w fotelu, czekając, aż Killian i Charlie odzyskają przytomność.
Trudno było ukryć łzy, które bezgłośnie spływały po moich policzkach, gdy przygniótł mnie ciężar minionego dnia. Nigdy się jednak nie dowiem, czy strażnicy lub






