"Wiem" – szepnęłam, a po chwili otworzyłam oczy, czując, że ktoś się zbliża.
Charlie wyglądała na wyczerpaną, ale mimo to wciąż olśniewała. "Natalie".
Jej łagodny głos brzmiał niepewnie, gdy do nas podeszła. Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki wdech zapachu Killiana, zanim się odsunęłam i stanęłam twarzą do szwagierki. "Cieszę się, że nic ci nie jest".
Damien stał za nią w ochronnej pozie, jakby c






