Potem, po pewnym czasie, stało się to czymś na kształt gry. Wydawało mi się, że Joselin robi to dla mnie. Nie zdarzało się to często, ale kiedy widziałem ją z kimś, wytwarzało się między nami magnetyczne przyciąganie. Jej oczy spotykały się z moimi i wytrzymywały moje spojrzenie w chwili, gdy dochodziła.
Gdy osiągała orgazm, była najpiękniejszym stworzeniem na świecie. Jej wargi rozchylały się, a






