"Ładny garnitur." Mój wzrok prześlizgnął się po nim; mój głos był cichszy niż zwykle i brzmiał obco dla moich uszu. Tylko że to nie był mój głos. To był jej głos. Kimkolwiek była ta kobieta, za którą się podawałam, brzmiała słodko, a jednocześnie uwodzicielsko.
Oczy Tobiasa zwęziły się, a ja dostrzegałam pytanie w jego spojrzeniu; zastanawiał się, dlaczego zawracam mu głowę.
"Uwielbiam silne, mi






