Moja dłoń przesunęła się w górę jego klatki piersiowej, chwytając za kark, by utrzymać nasze ciała ściśle przytulone do siebie. Jego głęboki, chrapliwy warkot sprawił, że moje pożądanie jeszcze bardziej wezbrało między moimi udami; byłam na niego gotowa.
Zabić kogo?
Nie potrafiłam sobie wyobrazić, o kim mówił, kiedy jego uścisk zacisnął się wokół mnie, a ja zaskomlałam z desperacji.
„Powinieneś






