– Ustanowię barierę ochronną i zobaczymy się za kilka godzin na kolacji – zaoferowałam. Cyrus skinął głową, jego ramiona się rozluźniły, gdy zaczął się rozglądać. Znał zasady. Chciałam, żeby cały czas pozostawał w zamku, dopóki nie wymyślimy lepszego planu.
Tobias wydał z siebie niski pomruk; jego głos przeszedł przez naszą więź i przyprawił mnie o dreszcze na myśl o obietnicy tego, co miało nade






