Odkąd zaczęła trenować magię, ograniczyła treningi fizyczne... chyba że liczyła się jej aktywność z Killianem. Jeśli tak, to była daleko z przodu.
Jej jasne, zielone oczy sprawiały, że czułam się jak robal pod mikroskopem. Przez chwilę zastanawiałam się, czy pod jej spojrzeniem nie zasłonić ciała dłońmi, jakby koszulka, którą miałam na sobie, nie stanowiła wystarczającej bariery przed jej kalkulu






