– Nie, tylko ten jeden. – Jej łagodny uśmiech nie ukazał zębów, a powieki miała otwarte zaledwie do połowy.
– Jadłaś już coś? – Zerknąłem na zegar na kuchence, widząc, że minęła już pora kolacji, ale coś podpowiadało mi, że jeśli jej żołądek jest pusty, to odmówi jedzenia. Modliłem się, by tak nie było.
Obserwowałem, jak dłubie w jedzeniu podczas każdego posiłku, co za każdym razem napełniało mó






