Punkt widzenia Joselin
Wsunęłam dłonie w tylne kieszenie, podziwiając widok, gdy Natalie i ja zbliżałyśmy się do niewielkiego zbiornika wodnego. Zwykle krystalicznie błękitna woda była mętna i ciemna, co wskazywało, że ktoś lub coś przed chwilą w niej przebywało, zakłócając ciszę i spokój naturalnego gorącego źródła.
Znajdowało się ono zaledwie kilka mil od miasta, ale droga zajęła nam dwa razy






