W moim umyśle pojawiały się przebłyski rudych włosów Rony. Wyciągnęłam ku niej rękę, desperacko chwytając się czegokolwiek, byle tylko do niej dotrzeć.
Flora i inny uzdrowiciel pojawili się przede mną wraz z Aurorą, zanim Potomkini znów zniknęła, przypuszczalnie po to, by sprowadzić więcej uzdrowicieli albo odnaleźć resztę rady. We dwoje szybko zabrali się do pracy, a krew kapiąca na dużą tacę zw






