– Skontaktuj się z królem. Zabierzcie go i królową w bezpieczne miejsce. Zamknijcie zamek; nikt nie wchodzi ani nie wychodzi. Chcę, aby reszta członków rady została natychmiast zatrzymana. Daj mi znać, gdy tylko ustalicie ich obecność – warknęłam. Oczy Tobiasa zaszły mgłą, gdy zaczął posłusznie przekazywać rozkazy.
Miałam przeczucie, że zgłoszą brak przynajmniej jeszcze jednego członka rady opróc






