„To było niedawno. Mężczyźni wyruszyli, by zająć się chochlikiem, który sprawiał kłopoty w miasteczku”. Moje policzki płonęły, a ja zapatrzyłam się na las. Było tu tak spokojnie. Wszystko w lokalizacji, którą wybrał, było idealne. Ludzie zapłaciliby miliony, by mieć tu dom, a on był bystrym mężczyzną, by zająć to miejsce, póki mógł.
„Mężczyźni wyruszyli; a jaką pracę ty wykonywałaś?” Udo Damiena






