Z perspektywy Charlie
Gdy tylko Killian wrócił, byłam wściekła. Czułam chłodne nocne powietrze na jego garniturze i żałowałam, że sama nie mogę wyjść na zewnątrz. Głęboki, uspokajający oddech przed starciem z nim zapobiegłby temu, by ta rozmowa była napędzana przez moje emocje.
Nigdy w życiu nie byłam tak wściekła.
Widok Killiana, zachowującego się tak bardzo jak nasz ojciec, doprowadzał mnie do






