Moje serce ścisnęło się, gdy spojrzałam na tacę z bandażami, maścią i okładem z lodu. Niosła również duży dzbanek z wodą i szklankę. Jego obrażenia musiały być gorsze, niż myślałam.
"Czy wszystko z nim w porządku? W którym jest pokoju?" Zwróciłam się w stronę schodów, zanim zdałam sobie sprawę z tego, jak niegrzecznie się zachowuję, i sięgnęłam po tacę z jej rąk. Marlene pokręciła głową i pchnęła






