Z perspektywy Charlie
Ten niedorzeczny mężczyzna. Ten głupi, niedorzeczny, odważny mężczyzna.
Miałam ochotę jednocześnie na niego krzyczeć i go całować.
Po usłyszeniu od Romana o tym, co się wydarzyło, wpadłam we wściekłość. Ale przede wszystkim byłam przerażona. Mogłam dzisiejszej nocy stracić moją bratnią duszę, a zamiast być tam z nim, walczyć u jego boku, znajdowałam się na głupim balu w oto






