Punkt widzenia Damiena
Dopóki Charlie przebywała za murami, nie mogłem zmrużyć oka. Siedziałem do późna w nocy, tuląc ją w ramionach, obserwując las, nasłuchując czegokolwiek nietypowego i wyczekując ataku.
Za każdym razem, gdy zaczynałem zasypiać, wyobrażałem sobie wampira wbijającego kły w Charlie i natychmiast się budziłem. Lekki ból w moich plecach przypominał mi o agonii, którą musiałaby zn






