Punkt widzenia: Charlie
Zżerało mnie nieuzasadnione poczucie winy, gdy szłam zamkowymi korytarzami w stronę skrzydła szpitalnego. Słońce dawno już zaszło i choć zapewniłam Damiena, że odwiedziny u Heatha będą bezpieczne, nie miałam pojęcia, czego się spodziewać.
Dowiedziawszy się, że Heath został zainfekowany czarną magią, spędziłam całe popołudnie na pocieszaniu jego partnerki.
Aria była załaman






