„To co zwykle. Próbowałam mu pomóc, a on obraził moją zdolność do poprawnego zrobienia czegokolwiek, po czym stwierdził, że przynoszę mu wstyd i nie może mi ufać w kwestii dopilnowania spraw podczas jego dzisiejszej nieobecności”. W pokoju zapadła cisza, a nawet Joselin przerwała to, co robiła.
Powtarzanie tego już mi nie przeszkadzało. Na przestrzeni lat Killian wielokrotnie mówił mi te same rzec






