Przesuwam się po siedzeniu, mając Elenę na kolanach. Zauważam, że Eli i Michelle zabierają chłopców i umieszczają ich w moim samochodzie. Ulgę czuję, wiedząc, że chłopcy jadą z nami i będę miał pomoc; nie mogę zostawić chłopców tutaj, bo Elena będzie się martwić, a to tylko pogorszy jej ruję. Poza tym, nie mam pojęcia, jak długo potrwa jej ruja. Marco postanawia poczekać na nich, podczas gdy ja ma






