Zawsze czułam się spokojna, kiedy prałam. Może dlatego, że często robiłam to z mamą, kiedy byłam dzieckiem. A może dlatego, że to sposób, by pokazać Axtonowi, jak bardzo chcę tu z nim być. Składając najpierw koszyk chłopców, odłożyłam rzeczy na miejsce, wykorzystując ten czas, by ich sprawdzić. Zarówno Kyan, jak i Bane śpią spokojnie w swoich łóżkach, ich policzki są zaróżowione od ząbkowania.
Cic






