Wypuszcza mnie wtedy, bierze krawat, który miałam w ręce, i cofa się. Kiedy nasze spojrzenia się krzyżują, widzę w jego oczach palący pożar pożądania i pragnienia. Szybko ściągam T-shirt, który mam na sobie, a ponieważ należy do Axtona, jest dwa razy większy i sięga mi tuż nad kolana. Każda sekunda bez dotyku Axtona to tortura, chcę więcej, potrzebuję więcej.
Moja decyzja o rozebraniu się była słu






