Elena
Sięgam po ręcznik z szafy z bielizną i prawie jęczę, kiedy zauważam, że Axton idzie za mną korytarzem. Szybko zamykam drzwi i pędzę w stronę schodów, próbując mu uciec. Prysznic woła moje imię. Wchodzę już po kilku stopniach, kiedy słyszę płacz chłopców. Spoglądam przez ramię, Axton zatrzymuje się w pół kroku. Zaciska usta w wąską linię, posyłając mi spojrzenie, które mówi, że nasza mała spr






