Kiedy budzę się w niedzielny poranek, łóżko obok mnie jest puste. Wiem, że Niko nie ma w kościele, nie poszedłby beze mnie, a poza tym, ponieważ ukrywamy ciążę, nie chodziliśmy tam od miesięcy. Teraz tylko Tommy i Vincent uczęszczają na mszę każdego niedzielnego ranka.
Ziewając sennie, wyciągam rękę w stronę szafki nocnej po telefon.
Gdzie to… Mrużę jedno oko, żeby zlokalizować jego położenie, a






