Wciąż jestem zirytowana zwolnieniem Niko, kiedy przychodzą w odwiedziny Gianna i Anna.
Anna-Lucia właśnie zabrała małego Ricka do środka, żeby go przebrać i nakarmić, gdy ten zaczął płakać. "Możesz użyć pokoju bliźniaków na górze" – zaproponowałam, wstając.
"Spokojnie, spakowałam torbę" – demonstruje, podnosząc torbę, której wcześniej nie zauważyłam obok jej krzesła i zarzucając ją na ramię. "Po






