Tego dnia Niko wyszedł chwilę po tym, jak Caela się uspokoiła. Gdy go nie było, wzięłam zimny prysznic, żeby ostudzić moje szalejące hormony, i zapisałam, żeby poinformować Andreę, by przy następnej wizycie przepisała mi antykoncepcję. Na razie zamówiłam prezerwatywy. Przewijając na dół, kliknęłam "bardzo duże", czując się głupkowato, ale coś mi mówiło, że Niko nie usłyszy "czekaj" następnym raze






