"Zaczęłam pracę zeszłego lata, tuż przed przyjściem na świat bliźniaków."
"Co?" Wyraz jego twarzy mówi mi dokładnie, jak absurdalne mu się to wydaje.
"No tak..."
"Widzę, że nadal robisz kłopoty?" Miguel kręci głową. "Myślałem, że bycie mamą trochę cię uspokoi, ale powinienem był wiedzieć lepiej."
"Nie jestem aż taka zła," mówię ze śmiechem.
"Owszem, Lola, jesteś."
Znowu się roześmiałam.
Idąc kor






