– Chciałam ci powiedzieć, że się spakowałam, ale mnie zignorowałaś – powiedziała Lynette, przewracając oczami.
– Przepraszam, chodźmy już – Yvonne uśmiechnęła się zakłopotana i dotknęła czubka nosa.
– No dobra, chodźmy – powiedziała Lynette, podnosząc torbę.
Wyszły jedna za drugą.
Lynette wyjęła kluczyki, gdy dotarły na parking.
Yvonne była zaskoczona, gdy to zobaczyła. – Już kupiłaś samochód?
– J






