– Jem na lunchu na zewnątrz z przyjaciółką – odpowiedziała Yvonne szczerze.
Henry zmarszczył brwi. – Z którą przyjaciółką?
– Z Lyn.
Zmarszczka na czole Henry'ego wygładziła się. – Skończyłaś już?
– Jeszcze nie. Jedzenie dopiero zostało podane. Coś się stało? – zapytała Yvonne.
– Jest jedna rzecz. – Henry zacisnął usta.
– To mów. – Yvonne poszła w kąt i przykucnęła.
Nagle Henry zamilkł. Kiedy Yvonn






