Shane wręczył raport. – Zgadza się, jest pani w ciąży. Ósmy tydzień.
Henry wziął raport. Czuł się, jakby podniósł najcięższą rzecz na świecie. Ręka mu drżała, a serce waliło jak młotem.
Może był w szoku, a może zaskoczony. W każdym razie czuł się nieswojo i bardzo niespokojnie.
On… znowu zostanie ojcem!
Yvonne również nie mogła spokojnie patrzeć na raport w ręce Henry’ego, ale nie wyrwała mu go. S






