– Yvonne powiedziała to, co uważała za słuszne: „To ta grupa awanturników ze szpitala. Dlaczego zabrali probówkę z wirusem zamiast innych?”
Yvonne zaproponowała coś, co było niczym boskie objawienie, a Shane był w szoku. – No właśnie, dlaczego poszli aż do apteki i laboratorium, zamiast do oddziału lub biura szpitala, żeby narobić kłopotów? Cholera, na początku o tym nie pomyślałem.
Yvonne powiedz






