Yvonne zmrużyła oczy, wpatrując się w jego twarz. "Ty... Ty jesteś Henry Lancaster?"
W oczach Henry'ego błysnęła mądrość.
Wyglądało na to, że wciąż go poznawała.
"Skoro wiesz, to powiem ci, że nie wolno ci już pić. Odwiozę cię," powiedział Henry, jakby miał zaraz wstać.
Yvonne nagle złapała go za krawat, powstrzymując go przed wstaniem. "Nie. Nie wracam. Jestem szczęśliwa i wciąż chcę pić!"
"Nie m






