Yvonne nie mogła tego rozgryźć, więc musiała na razie odpuścić.
Następnego dnia, po śniadaniu, Henryk poprosił ją, żeby wsiadła do samochodu.
Yvonne nie wiedziała, dokąd ją zabierze. Nie pytała dalej i poszła za nim.
Kiedy dotarli do Urzędu Stanu Cywilnego, zdała sobie sprawę, że przyprowadził ją tu, aby zmienić nazwisko Annie.
Po zmianie nazwiska Annie, Yvonne zmrużyła na niego oczy i powiedziała






