Lisa miała coś ważnego do zgłoszenia dyrektorce, ale po jej telefonie, Yvonne powiedziała, że nie może na razie przyjechać do firmy, bo jest w szpitalu.
Lisa więc od razu tam pojechała.
Henry spojrzał na Lisę, która wyglądała na bardzo zmartwioną. Nie ukrywał niczego i opowiedział jej o sytuacji Yvonne.
Źrenice Lisy się zwęziły. "Jak to możliwe?"
"Więc lepiej, żebyś jak najszybciej zrobiła test, t






