Henry wziął ją za rękę i mocno ścisnął. "Nie pytałem, ale nie dam rady znieść tak wiele. Bardzo kocham Theo, ale ciebie kocham bardziej."
Jego słowa poruszyły serce Yvonne.
Żadna kobieta nie chciałaby usłyszeć, że osoba, którą lubi, przyznaje, że stawia ją ponad swoje dzieci.
Ona też taka była.
"Ale Theo..."
Henry ją pocieszył: "Nie martw się. Bez nas i tak spokojnie dorośnie. Rodzina Lanckasterów






