– Nie mówiłem ci przez telefon? – Henry spojrzał na niego.
Shane przewrócił oczami. – Co mi mówiłeś? Nic nie wspomniałeś przez telefon. Jedynie poprosiłeś, żebym wpadł.
– Naprawdę? – Henry pokiwał głową i opowiedział mu o wszystkim.
Shane, po wysłuchaniu, uniósł kciuk w górę. – Niesamowite. Ty i twoja żona jesteście niesamowici.
– Dziękuję za komplement. – Henry ścisnął butelkę z lekarstwem i uśmi






