Henry oczywiście zauważył niebezpieczną aurę emanującą z Yvonne. Uniósł brwi, ale nic nie powiedział.
Jednak w głębi serca myślał o Nanie Mae.
Nie tylko jej głos brzmiał znajomo, ale nawet jej imię wydawało się być mu znane.
Kim ona do diabła była?
"Panno Mae, tak?" Yvonne nie patrzyła na Henry'ego, uśmiechając się, zapytała kobietę po drugiej stronie telefonu.
Nana prychnęła arogancko: "Zgadza si






