W ciągu pół godziny dotarli na plac.
Było tam mnóstwo ludzi. Mężczyźni, kobiety, dorośli i dzieci. Niektórzy występowali ze sztuką, inni tańczyli z dziećmi. Mieli wszystko.
Yvonne wzięła Henry’ego za ręce i weszła w tłum.
Ich atrakcyjny wygląd przyciągał spojrzenia.
W końcu nie każdy Europejczyk potrafił sprawić, by Azjaci uznali go za przystojnego.
Yvonne, trzymając paczkę karmy dla gołębi, którą






