Henry nie przyznał się. "Naprawdę?"
Yvonne prychnęła: "Nadal się wypierasz? No dobra, przyznałeś się?"
Henry uśmiechnął się. "No dobrze, niech będzie."
Yvonne powiedziała: "No dalej. Co powiedziałeś? Naprawdę chcę wiedzieć."
Henry znowu wskazał na swoją twarz. "Mówiłem ci. Powiem ci, jeśli mnie pocałujesz."
Stawał się coraz bardziej bezczelny, a granice zniknęły.
Yvonne nie chciała, żeby ją zwodzi






