Yvonne pomogła Henrykowi odpocząć na ławce na zewnątrz.
Henry siedział na niej z lekko pochyloną głową, a jego wyraz twarzy był niejasny.
Yvonne z niepokojem patrzyła na niego w ten sposób, a wyrzuty sumienia w jej sercu stały się jeszcze silniejsze.
Yvonne pociągnęła go za róg ubrania i zapytała delikatnie: "Henry, wszystko w porządku?"
Henry nie odpowiedział ani nie zareagował.
Yvonne była zdene






