Yvonne spała wyjątkowo długo ostatniej nocy. Teraz, gdy obudziły ją jakieś hałasy, żyły na jej skroniach pulsowały, a mózg brzęczał z dyskomfortu.
Nie otworzyła oczu. Zamiast tego przewróciła się na bok, popchnęła mężczyznę obok siebie i wymamrotała: "Ktoś dzwoni, odbierz szybko."
Henry otworzył oczy, sięgnął po telefon komórkowy i rozłączył się, nawet na niego nie patrząc. Następnie poklepał Yvon






