**Punkt widzenia Cobana**
Pocałunek stawał się coraz bardziej zachłanny, gorąc uderzał w nas oboje falami...
Jej palce ciasno wplotły się w moje włosy, pociągając akurat na tyle mocno, by zaparło mi dech, a moja dłoń zaciskała się na jej talii, jakbym kotwiczył się do jedynej rzeczy w tym miejscu, która zaczęła mieć dla mnie znaczenie...
Miałem zamiar przestać – miałem zamiar ją odepchnąć, zanim t






