**Punkt widzenia Cobana**
Drzwi zatrzasnęły się za mną ze stłumionym kliknięciem, zamykając mnie w klatce pokoju, jakiego nie widziałem od miesięcy...
To miejsce tu nie pasowało, do kompleksu więziennego, ale też nie byłem całkowicie obcy w obliczu tak luksusowego otoczenia. Moje życie na wolności, moje życie u boku ojca, zawsze toczyło się w takich właśnie pomieszczeniach.
Powietrze pachniało skó






