**Punkt widzenia Margot**
Stalowe drzwi zatrzasnęły się za Cobanem, a ten dźwięk odbił się echem po całej celi jak ostateczne pożegnanie...
Stałam tam przez dłuższą chwilę, wpatrując się w miejsce, w którym jeszcze przed momentem się całowaliśmy, jakby sama siła mojej woli mogła mnie przenieść z powrotem do tamtej chwili z Cobanem, znów otuloną w jego silnych ramionach – zanim nam przerwano...
Czu






