Punkt widzenia Margot
Hałas.
Ostry, brzęczący hałas.
Wyrwał mnie z ciężkiej mgły snu, jakby ktoś zbyt gwałtownie odsłonił zasłonę.
Metal uderzający o metal.
Taca.
Coś odstawionego o wiele mocniej, niż było to konieczne.
Moje powieki drgnęły słabo, a sam ten wysiłek sprawił, że rozbolała mnie głowa. Przez chwilę wszystko było tylko rozmytymi kształtami i białym światłem. Skrzywiłam twarz, mrużąc mo






