Punkt widzenia Margot
Drzwi samochodu obok mnie otworzyły się i podmuch chłodnego powietrza owiał moją twarz.
Cara wysunęła się pierwsza, odwracając się lekko, żeby upewnić się, że dam radę podążyć za nią bez zrobienia sobie krzywdy. Zmusiłam ciało do współpracy, ostrożnie wysuwając nogi z pojazdu.
Zacisnęłam szczękę.
Nie pokazuj bólu...
Jeden ze strażników zamknął za nami drzwi samochodu i naty






